Agnieszka Moroz | Mefedron
33
post-template-default,single,single-post,postid-33,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-theme-ver-13.1.2,qode-theme-bridge,wpb-js-composer js-comp-ver-5.4.5,vc_responsive
 

Mefedron

Mefedron

„Kultura melanżu? Zorientowałam się, że otaczają mnie ludzie, którzy nie potrafią mi nic obiecać! Uważają, że powinni dostawać medal za każdy dzień niebycia sukinsynem! Albo że jestem za mało wdzięczna, a przecież jestem ich jedyną dziewczyną!”

Mefedron podsypuje Warszawę. Mam nienawiść do środowiska kulturalno-imprezowego, a nie do samej Warszawy – rozmowa z Dominiką Dymińską. Po czterech latach od debiutanckiego „Mięsa” wyszło „Danke”. Spotykamy się z tą samą bohaterką? No tak. Ale gdzie Krym, gdzie Rzym. Tamta mieszała seks z miłością, zakochanie z wykorzystywaniem. Co się zmieniło? Wszystko. „Danke” to akt oskarżenia. Opowiada o czymś, w czym uczestniczyłam, ale już nie uczestniczę, bo się na to nie godzę. I mam wrażenie, że jestem dzięki temu dużo szczęśliwsza. A że wydaje mi się, że mam trochę talentu, by ostrym językiem nazywać rzeczy po imieniu i być może czasami nazywać je pierwszy raz – to postanowiłam to zrobić.

WYSOKIEOBCASY.PL

Otwórz artykuł w nowym oknie